5 milionów PLN w jeden dzień

Opublikowano: 28 maja 2018

Mamy na koncie wiele realizacji, w końcu nie próżnowaliśmy przez ostatnie pięć lat obecności na rynku napraw konstrukcji. Wspominam pierwszą krótką iniekcję na Lotnisku w Łodzi oraz pierwszą prawdziwą budowę – renowacja kamienicy przy ul. Mazowieckiej w Warszawie. Bardzo różne zadania, jeden wspólny mianownik – iniekcja ciśnieniowa prowadząca do naprawy konstrukcji.

Pilność na budowie 

Korozja stali zbrojeniowej w ścianach zbiornikaPrzeciek konstrukcji z definicji wymaga szybkiej reakcji. Nikt przecież nie chce, a czasem po prostu nie może czekać w obliczu lejącej się wody. Zniszczenia mogą być bardzo duże, a i wizerunek decydentów cierpi ogromnie. 

Zdarza się tak, że dostajemy pytanie o realizację, którą trzeba przeprowadzić natychmiast. Co ciekawe, te pilne i niecierpiące zwłoki uszczelnienia są zlecanie wcale nie wtedy, kiedy woda niszczy mienie. Nie, to jest do przeżycia :). Prawdziwa pilność zaczyna się w obliczu kończących się terminów, nachodzących kar umownych i kontroli inspektorów. 

Zbiornik p. poż.

Całkiem niedawno na jednej z budów okazało się, że przecieka zbiornik na wodę przeciw pożarową. Zdjęcia przedstawiają całkiem dużą ilość uszkodzeń betonu i korozję wystającego zbrojenia. Uszczelnienie zbiornika to nic innego tylko kolejna iniekcja ciśnieniowa styków roboczych i rys w betonie. Rutynowa, normalna praca na budowie. Tym razem jednak, test szczelności przed odbiorem strażaka odbył się bardzo późno i wykazał nieszczelność.  

Dwa dni później miał odbyć się odbiór decydujący. Powagi sytuacji dodaje fakt, że w tym samym dniu upływać ma termin oddania obiektu przez GW. Niedotrzymanie terminu, zgodnie z postanowieniami umowy, kosztuje słono.

Ile powinna kosztować niby rutynowa naprawa, ale prowadzona na ostatnią chwilę? A taka ratująca tytułową kwotę? 

Masz pytania? Pisz na adres kontakt@inblock.com.pl

mgr inż. Mateusz Furs

manager ds. iniekcji

 

Dodaj komentarz