Co piątek staram się wykonać przegląd ostatniego tygodnia zgodnie z zasadami GTD* Sprawdzam i analizuję postępy w realizacji celów. Poszukuję też ciekawostek, które warto opisać. A tak się składa, że w ostatnim tygodniu wykonywałem izolację poziomą w murze z bloczków betonowych w opisywanym w tym artykule obiekcie. Co prawda, oferta i technologia naprawy zalecała wykonanie również izolacji pionowej, jednak klient zdecydował się na samą przeponę. Czas pokaże, co się wydarzy…

W sierpniu 2014 roku dostaliśmy zlecenie na wykonanie uszczelnienia zbiornika. Miała to być poprawka po wcześniejszych pracach iniekcyjnych. Początek był bardzo OK, zostaliśmy poleceni przez przedstawiciela handlowego producenta chemii budowlanej. Pamiętam wizję lokalną przed przygotowaniem oferty. Pamiętam pakery sterczące bezpośrednio w rysie w otworach wierconych prostopadle do ściany zbiornika. Pamiętam w końcu ogromne zdziwienie proponowaną przeze mnie ceną. Wszak firma, która została wyrzucona z budowy w związku ze swoją niewiedzą i brakiem efektów była tańsza…Poniżej oryginalna notatka, jaką sporządziłem w dniu 26.08.2014 o godz. 8.29 opisująca całość wydarzeń. Po to, żeby więcej takich problemów nie przeżywać.

W ostatnim czasie otrzymałem kilka zapytań ofertowych o przygotowanie technologii i wyceny na uszczelnienie połączeń kręgów studni oraz na stabilizację gruntu przyległego do ścian studni. Poniżej jedna z takich technologii, reprezentatywna i ciekawa bo opisująca obydwa zagadnienia.

Remont obiektu prowadzimy już od jakiegoś czasu i wciąż odkrywamy kolejne błędy wykonawcze i projektowe dawno już zakończonej budowy. Nasze prace zaczęły się od niewinnej iniekcji kilkudziesięciu metrów rys i styków. Kończymy na usunięciu i ponownym betonowaniu rampy wjazdowej z instalacją węży iniekcyjnych. W międzyczasie wykonaliśmy iniekcyjną stabilizację keramzytu przez lance iniekcyjne - opis prac w tym artykule. Znowu okazało się, że papa nie jest najlepszą izolacją...

Całkiem niedawno nawiązałem ciekawą współpracę z firmą zarządzającą nieruchomością. Kontakt to zbieg okoliczności, rozwój współpracy już nie jest dziełem przypadku. Po kilku spotkaniach i realizacji 2-3 projektów zdałem sobie sprawę z ogromnego potencjału jaki obie firmy generują. Potrzebują się nawzajem, czerpią korzyści ze współpracy i mogą się nawzajem polecać. Jak to działa?

Światowa specjalistyczna literatura przedstawia pewien zaobserwowany proces rozwoju i upadku działalności gospodarczych. Wygląda to mniej więcej tak:

Wspaniały pomysł, wielkie otwarcie, ciężka praca. Zachwyceni klienci chcą więcej, bo założyciel, świetny fachowiec daje im nawet więcej niż oczekują. I do tego robi to sam! Dużo zleceń, nadgodziny, ciągłe powtarzanie: „jeszcze tylko ten ostatni projekt, produkt, miesiąc…” 

Trwa seria artykułów z tematem przewodnim w postaci muru z bloczka betonowego. Należy tu dodać, przeciekająca ściana z bloczka. Tym razem mur postawiono na płycie dennej, a nie na ławie fundamentowej. Jest to tylko troszkę lepsza sytuacja od opisywanych w poprzednich artykułach.

Mamy na koncie wiele realizacji, w końcu nie próżnowaliśmy przez ostatnie pięć lat obecności na rynku napraw konstrukcji. Wspominam pierwszą krótką iniekcję na Lotnisku w Łodzi oraz pierwszą prawdziwą budowę - renowacja kamienicy przy ul. Mazowieckiej w Warszawie. Bardzo różne zadania, jeden wspólny mianownik - iniekcja ciśnieniowa prowadząca do naprawy konstrukcji.

Inblock sp. z o.o.

02-001 Warszawa

Al. Jerozolimskie 85/6b

NIP 701-039-26-72

KRS 0000473003; SĄD REJONOWY DLA M. ST. WARSZAWY W WARSZAWIE, XII WYDZIAŁ GOSPODARCZY KRAJOWEGO REJESTRU SĄDOWEGO
Wysokość kapitału zakładowego: 50 000 PLN wpłacony w całości.

Zamknij

Ta strona uzywa plików cookies aby zapewnić poprawne jej funkcjonowanie Aby dowiedzieć się więcej przeczytaj naszą Politykę prywatności.

Akceptuję pliki cookies od tej witryny.

"