Mateusz Furs

Polska, rok 1988. Siedmioletni chłopiec bawi się w piasku pomagając w budowie domu. W swoim wiaderku nosi beton. Ma również bardziej odpowiedzialne zajęcie. Do drzewa przymocowany jest statyw żółtej wciągarki z napędem elektrycznym, jedynej na tamten czas w podwarszawskiej miejscowości. Chłopiec zaczepia hak liny do uszu taczki, wciska przycisk i beton wjeżdża na 3 piętro budynku. Na końcu jest najtrudniej, bo taczka wisi na linie bez możliwości lądowania na stropie. Pracownik na górze buja taczką i kiedy ta znajduje się nad stropem mały pomocnik naciska przycisk ze strzałką w dół. Praca ta uczy go odpowiedzialności w wykonywaniu zadań, współpracy i zgrania w zespole. Wspomnienie zapachu świeżego betonu i poczucie tworzenia rzeczy wielkich pozostaje głęboko w nim.

W roku 1989 budowa się kończy. W tym samym roku dla nieświadomego młodego człowieka dokonują się również zmiany porządku panującego w jego kraju i na świecie. Zmiany te pozwolą mu 16 lat później wyjechać na studia do Ecole Supérieure du Bois w Nantes do Francji. Następnie umożliwią pracę i szkolenie z zakresu naprawy betonu w Niemczech. Tam przypomina sobie o dzieciństwie i pracy na budowie. Poznaje nowoczesne materiały budowlane i maszyny do ich aplikacji. Wkrótce sam projektuje technologie napraw, szkoli wykonawców. Wraca chęć tworzenia własnych rzeczy wielkich.

Pod koniec 2012 roku zaczyna budować firmę. Ludzie proszeni o pomoc i zaufanie udzielają wsparcia, firma się rozwija. Założyciel czuje, że jest na fali. Budują się nowe zespoły i nowe możliwości. Powstają nowe działy. Ludzie chętnie podejmują pracę w miejscu, które daje poczucie pewności i udziału w ambitnych projektach. Praca daje możliwość sprawdzenia swoich możliwości. Powstaje system organizacyjny, który niesie porządek i powtarzalność. Są to zalety tak bardzo pożądane, oznaczają bowiem jakość i zrozumienie potrzeb Klientów.

Rozwój trwa nadal. Przyłącz się.