Osuszanie muru kamienicy

Opublikowano: 25 października 2017

Całkiem niedawno skończyliśmy pracę w kamienicy przy ul. Foksal w Warszawie. Zajmowaliśmy się oczywiście wykonaniem uszczelnienia piwnicznych ścian obiektu. W poprzednich  artykułach opisywałem sposób wykonania izolacji poziomej oraz umiejscowienie przepony względem izolacji pionowej.

Paradoks opieki nad obiektami

Zalana elewacja kamienicy Jednak czym innym jest skrupulatne wykonanie izolacji w technologii iniekcji ciśnieniowej, a zupełnie inną sprawą elementarne wręcz zabezpieczenia konstrukcji przed zalewaniem (a właściwie ich brak). Kilka budynków dalej, na tej samej ulicy, podczas spaceru w deszczu, natknąłem się na nieszczelną rynnę i całkowicie zalaną ścianę frontową kamienicy. Sama elewacja, już zniszczona, nosi ślady wieloletniego zalewania. Niestety nikt się tym nie zajmuje. 

Paradoksem jest fakt, że jednym obiektom pozwala się w ten sposób niszczeć, na innych nazbyt skrupulatni inspektorzy widzą przecieki nawet tam, gdzie ich nie ma.  

Tylko wielkie sprawy, miliony

{unitegallery BLOG_Spacer_ulica_Foksal_Warszawa}

Za kilka lat oglądana przeze mnie kamienica stanie się czyjąś własnością i nagle okaże się, że ściany należy uszczelnić, elewację naprawić, a mury wzmocnić. Powstanie bardzo dokładny i fachowo opisany program naprawczy. Na naradach koordynacyjnych ktoś usłyszy mądre przemowy o sposobach i technologiach napraw takich uszkodzeń. Szkoda tylko, że dziś nikt odpowiedzialny za ten obiekt nic nie robi w tej sprawie. Bo dziś właśnie niewielkim kosztem można by uszczelnić rynnę i tym samym przedłużyć żywotność frontowej ściany obiektu. A tego niewielkiego trudu naprawy rynny brakuje. Czekamy na sposobność zrobienia „prawdziwego” remontu za prawdziwe pieniądze. Wydaje się, że nie robimy nic małego, nawet w totolotka gramy tylko dla milionów złotych w kumulacji.  

Masz pytania? Pisz na adres           kontakt@inblock.com.pl

mgr inż. Mateusz Furs

manager ds. iniekcji

Inblock sp. z o.o.

 

Dodaj komentarz