Długość dnia w Polsce - zachód słońca
||||||

Długość dnia w Polsce

Długość dnia – ciekawość, która stała się praktyką

Zawsze interesowało mnie, jaki dzień po drugiej stronie roku odpowiada temu, który właśnie przeżywam. A teraz, kiedy prowadzę firmę i dość dużo prac wykonujemy pod chmurką, ta ciekawość nabrała praktycznego aspektu.

Tak więc zrobiłem ten kalkulator długości dnia, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, mieć własne narzędzie i umieć spojrzeć na długość dnia w szerszej perspektywie.

W szkole każą pamiętać cztery daty: równonoc wiosenną, przesilenie letnie, równonoc jesienną i przesilenie zimowe. Ale co pomiędzy nimi? Tego nikt już nie pamięta – i szczerze mówiąc, nie chcę tego pamiętać. A mimo to ciekawość została.


Jak działa kalkulator?

W przygotowanym narzędziu wystarczy wybrać datę i lokalizację (Warszawa, Gdańsk, Wrocław, Lublin, Rzeszów lub Kraków), a kalkulator pokazuje:

  • długość dnia w godzinach i minutach,
  • „bliźniaczy” dzień po drugiej stronie roku,
  • różnicę między nimi (zwykle zaledwie kilka minut).

Na wykresie widać od razu:

  • gdzie jesteśmy względem równonocy i przesileń,
  • jak szybko wydłuża się albo skraca dzień,
  • a także czerwony punkt (wybrana data) i zielony punkt (odpowiednik wiosenny lub jesienny).

To narzędzie powstało z czystej ciekawości, ale zaskoczyło mnie, jak bardzo może się przydać w planowaniu codziennych spraw.

Kalkulator długości dnia – bliźniacze daty + wykres

Kalkulator długości dnia z „bliźniaczą” datą i wykresem

Wybierz datę i lokalizację. Kalkulator pokaże długość dnia, dzień o niemal identycznej długości po drugiej stronie roku oraz zaznaczy oba punkty na wykresie.

Wybrana data

Długość dnia

Bliźniacza data

Różnica

Metoda obliczeń: deklinacja słoneczna (sinus) oraz wzór na długość dnia D = (2/15)·arccos(−tan φ · tan δ). Wyniki dla Polski zwykle z dokładnością ok. 1–3 min. Oznaczenia na osi: 1 I, równonoc wiosenna (~dzień 80), przesilenie letnie (172), równonoc jesienna (~266), przesilenie zimowe (355), 31 XII (365).

Czerwona kropka na wykresie oznacza wybraną datę, zielona tę korespondującą z nią po drugiej stronie roku.

Dlaczego dzień przyrasta najszybciej w marcu?

Choć wydaje się, że dzień wydłuża się w równym tempie od przesilenia zimowego aż do letniego, w rzeczywistości zmiany zachodzą nierównomiernie. Największe „przyspieszenie” długości dnia obserwujemy w marcu, gdy Ziemia szybko przechodzi przez okolice równonocy. W Polsce dzień potrafi wtedy wydłużać się nawet o 4–5 minut na dobę. Latem tempo to zwalnia – w czerwcu długość dnia zmienia się już niemal niezauważalnie.


Dlaczego na różnych szerokościach geograficznych różnice są inne?

To, jak bardzo zmienia się długość dnia w ciągu roku, zależy od szerokości geograficznej. Im dalej od równika, tym większe różnice. W Warszawie między najkrótszym a najdłuższym dniem mamy różnicę około 9 godzin, a w Gdańsku jeszcze większą. Dla porównania – w Rzymie kontrast wynosi około 6 godzin, a na równiku praktycznie nie występuje: dzień zawsze trwa około 12 godzin. To właśnie dlatego mieszkańcy Skandynawii zimą doświadczają długich nocy, a latem niemal nieprzerwanego dnia.


Dlaczego przesilenia są „stacjonarne”?

Podczas przesileń – zimowego i letniego – długość dnia zmienia się najwolniej. To trochę tak, jakby wahadło wahało się na krańcach i na moment „zawieszało się” w bezruchu. Dzięki temu najkrótszy dzień w grudniu i najdłuższy w czerwcu mają swoich bliskich „sąsiadów” w kalendarzu, które trwają prawie tyle samo. To sprawia, że przez kilka dni z rzędu różnice są praktycznie niezauważalne, a astronomowie mówią wręcz o „stacjonarności Słońca” – stąd łacińska nazwa solstitium (sol = Słońce, sistere = stać).

Ciekawostka dla każdego

Czy to tylko dla pasjonatów astronomii? Absolutnie nie.
Wiedza o tym, ile mamy światła dziennego, jest ważna choćby dla:

  • biegaczy i rowerzystów – którzy wolą trenować w dzień,
  • rodziców – planujących spacery z dziećmi,
  • czy wreszcie dla każdego, kto po prostu lubi wiedzieć, kiedy zrobi się ciemno.

A w budowie fundamentów ma to jeszcze większy sens

W mojej branży temat długości dnia i pogody przekłada się wprost na koszty i jakość pracy.
Dlatego od lat powtarzam: najlepiej zaczynać prace fundamentowe późną wiosną i latem.

  • Dni są wtedy najdłuższe – można spokojnie zaplanować większy front robót.
  • Jest cieplej – materiały i grunt nie są narażone na mróz ani wilgoć.
  • Ryzyko błędów spada – ciemno i zimno zwiększają pośpiech, a to prowadzi do uszkodzeń i kosztownych poprawek.

Inaczej mówiąc: dobrze jest zacząć, gdy dzień się wydłuża, i skończyć, zanim znowu zacznie się skracać. To naturalne okno czasowe, w którym budowa przebiega najsprawniej.

W zeszłym roku na jesieni było mnóstwo pytań o materiały, które nadają się do nakładania na fundamenty w niskich temperaturach, napisałem wtedy kilka artykułów, m.in. te:
Izolacja fundamentów w niskich temperaturach
Jak zabezpieczyć fundamenty domu przed zimą?
Zużycie NB 4000 – materiał na każde warunki

Owszem są takie masy izolacyjne, ale nieco droższe. A może tylko odpowiednie dostosowanie się do długości dni w roku i wybranie tej bardziej sprzyjającej pory pozwoli wykonać prace łatwiej, szybciej, bardziej efektywnie i że tak to ujmę sympatyczniej niż późną jesienią czy zimą.?


Podsumowanie

Kalkulator długości dnia to ciekawostka, która zrodziła się z osobistego pytania, ale zyskała praktyczne zastosowanie.
Jeśli trafiłeś tutaj, bo interesuje Cię astronomia albo długość dnia w Polsce – świetnie! Mam nadzieję, że narzędzie pomoże Ci spojrzeć na kalendarz z nowej perspektywy.

A jeśli dodatkowo myślisz o budowie domu czy zabezpieczeniu fundamentów – pamiętaj, że natura podpowiada najlepszy moment. Najdłuższe dni to nie tylko więcej światła, ale też najlepszy czas na prace ziemne i izolacyjne. Przy okazji polecam też artykuł w Wikipedia pt.: Doba.

Podobne wpisy